Jeśli nie masz pomysłu na smaczny, zdrowy i dietetyczny obiad rzuć okiem na mój przepis na roladki z indyka fit. Jarmuż ukryty w roladce z indyka to idealny sposób na przemycenie odrobiny zieleniny dla niejadka.

Roladki z indyka
Nowoczesne roladki z indyka, których musisz spróbować. Makroskładniki: B:100 W:6 T:120 – 1436 kcal – 4 porcje [ 1 porcja ok. 381 kcal B:25 W:2 T:30]
Kategoria: Posiłek LowCarb
Rodzaj: Bez cukru, Bez glutenu, Mięsne
Typ: Dania pieczone
Czas całkowitego przygotowania: 45 minuty minut
Porcje: 4
Liczba kalori: 381
Składniki:
- 455 g filet z piersi indyka
- 3 szt. liść jarmuża
- 1 kulka mozzarella
- 40 g ser cheddar
- 5-6 szt. suszone pomidory z oleju
- 1 łyżeczka dowolna mieszanka przypraw bez cukru
- 50 g masło
- 5-6 szt. pomidory koktajlowe
Sałatka:
- 1 opakowanie zielenina
- 40 g oliwa
- 1 łyżeczka przyprawy śródziemnomorskie
Sposób przygotowania:
- Mięso opłukać, lekko rozbić.

- Jarmuż zblanszować (wrzucić na chwilę na wrzątek i odsączyć z wody).

- Filety z indyka oprószyć mieszanką przypraw. Wzdłuż dłuższego brzegu filetu ułożyć kawałek masła, jarmuż, suszone pomidory i drobne kawałki sera cheddar. Filet zwinąć starannie w roladkę i spiąć wykałaczką/ami.

- Gotowe roladki ułożyć w naczyniu do zapiekania, łączeniem do góry. Na filetach ułożyć przekrojone na pół pomidorki koktajlowe oraz mozzarellę.

- Roladki wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C i zapiekać ok. 45 minut.
- Pamiętajcie, żeby wyjąć wykałaczki przed podaniem dania lub uprzedzić o ich innych konsumentów!
- Podawać z zieleniną wymieszaną z oliwą i przyprawami lub kapustą kiszoną.
Składniki odżywcze
Kalorie: 381kcal | Węglowodany: 2g | Białko: 25g | Tłuszcz: 30g








7 Responses
Wygląda przepysznie ☺ zapamiętam sobie przepis☺
Wygląda przepysznie ☺ zapamiętam sobie przepis☺
ale tu u Ciebie kolorowo i smacznie! obserwuję, żeby nie zgubić. Pozdrawiam 🙂 🙂
fantastyczny przepis i piękne zdjęcia, akurat jestem na dicie 🙂
kupiłaś mnie tym przepisem! teraz będę myśleć tylko o tym! Aż ślinka cieknie! 🙂
Mmmm pychotka 🙂
To chyba wiem, co upichcę w niedzielę 🙂