Kalafior to warzywo z które możesz wyczarować niesamowicie smaczne rzeczy od fit kotletów po zdrowy obiad.

Fit kotlety z kalafiora
Warzywne kotlety z kalafiora, którym się nie oprzesz. Makroskładniki: B:52 W:88 T:40 – 880 kcal – 2 porcje [ 1 porcja ok. 440 kcal B:26 W:44 T:20]
Czas całkowitego przygotowania: 45 minuty minut
Porcje: 2
Liczba kalori: 440
Składniki:
- 1 szt. jajko
- 1 szt. kalafiora
- 100 g płatków orkiszowych drobno mielonych
- 20 g konopi z otrębami lnianymi
- 100 g sera feta
- 1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
- 1 pęczek natki pietruszki
- 10 g masła
- 1 łyżeczka przypraw: chili, kurkuma, sól, pieprz
Sposób przygotowania:
- Umyj i podziel na różyczki kalafiora, następnie wrzuć go do wrzątku i gotuj ok. 5-8 minut.
- Suche składniki: masło, płatki orkiszowe, konopie z otrębami lnianymi, sera feta, ząbek czosnku, natkę pietruszki, chili, kurkumę, sól oraz pieprz zmiel na gładką masę w malakserze.
- Do masy dodaj jajko oraz ugotowany i rozdrobniony kalafior, wszystkie składniki dobrze wymieszaj.

- Z gotowej masy ulep ok. 10 sztuk kotlecików.

- Masło rozpuść, posmaruj nim blachę do pieczenia i wierzch kotlecików.
- Gotowe kotlety piecz w piekarniku z termo obiegiem 20 minut w temp. 180-200 st. C.
- Podawaj z wiosenną sałatką, bez dodatkowego tłuszczu.
Składniki odżywcze
Kalorie: 440kcal






11 Responses
Bardzo fajny przepis! Uwielbiam kalafiora pod każdą postacią i myślę, że takie kotlety mogą być fajnym dodatkiem do obiadu lub jako samodzielne danie np. z sosem jogurtowym lub czosnkowym 🙂
Pozdrawiam 🙂
W takim wydaniu jeszcze kalafiora nie jadłam, na pewno wypróbuje 🙂
super post
miłego dnia
ZAPRASZAM NA MÓJ BLOG http://www.zoozelooveblog.blogspot.com
Uwielbiam kalafior 🙂 Świetne połączenie z fetą, zapisuję sobie przepis 🙂
uwielbiam kotleciki z kalafiora 🙂
uwielbiam kotleciki z kalafiora 🙂
Wyglądają przepysznie! Nie lubię kalafiora,ale na takie kotlety z pewnością bym się skusiła 😀
Dodawałam jeszcze curry, też były pyszne:)
Super 🙂
uwielbiam takie kotleciki 🙂 robiłam z cukinią tak samo i to chyba moje ulubione 🙂
Szkoda, że zużyłam już moją paczkę konopi z otrębami, bo wypróbowałabym te kotlety. Ale na pewno wrócę do tego przepisu 🙂